Poniedziałek, 01 września 2014

Czytanie książek powoduje spadek inteligencji

a.z.

Amerykańscy naukowcy po przebadaniu tysięcy osób w przeciągu kilkunastu lat, doszli do wniosku, że czytanie zbyt dużej liczby książek wpływa negatywnie na inteligencję. Naukowcy odkryli, że inteligencja rośnie wraz z przeczytanymi lekturami aż osiągnie pewien poziom maksymalnego nasycenia, po czym spada z każdą dodatkową przeczytaną książką.

Sugestia Amerykanów po wykonaniu tych badań jest następująca: powinniśmy przeczytać ok. 100 książek do 20 roku życia, by "naładować" potencjał intelektualny, po czym starać się nie przekroczyć 1-2 książek rocznie. Jeśli przeczytamy więcej, nasz mózg nie będzie w stanie przetworzyć informacji i danych, w wyniku przeciążenia. Zacznie więc pozbywać się wiedzy, wyrzucając niektóre fakty i informację, z tym że niestety nie mamy wpływu na to co nasz mózg wyrzuci.

Może więc zdarzyć się tak, że przeczytawszy nieopatrznie dodatkową książkę stracimy umiejętność rozwiązania prostych zadań matematycznych, albo wiedzę na temat rozmnażania roślin okrytonasiennych. Lista straconych umiejętności wśród przebadanych Amerykanów, którzy przeczytali za dużo, jest długa.

Dodatkowo naukowcy radzą, by czytać rzeczy proste i niewymagające, wtedy nasz mózg jest najbezpieczniejszy. Jak mówi szef zespołu badawczego dr Josh Buckle: "Żyjemy w czasach chaosu informacyjnego i nie powinniśmy dokładać naszemu mózgowi pracy. Raczej powinniśmy robić wszystko, by nasz intelekt chronić i nie czytać za dużo."

Oto skrócona lista autorów polecanych przez zespół badawczy:
- Paulo Coelho
- William Wharton
- Katarzyna Grochola
- Stephenie Meyer
- Jackie Collins

Źródło: BBC

Polecamy

  • Spotkanie odbyło się 20 października 2012 roku w w Sikh Sanjog and Punjab'n De Rasoi przy Leith Walk w Edynburgu.
    Z Grażyna Plebanek rozmawiał Maciej Przybycień.
    Nagranie i edycja - Tomasz Jeliński
    Zdjęcie (miniaturka) - Damian Biliński

    Tomasz Jeliński
    Average: 4 (3 votes)
  • Będzie mi brakowało Eugeniusza. Jego pieczołowitego rozwieszania prania w ogródku za domem, gdzie zbyt niski plot rozdzielający naszą i jego "posiadłość" nie stanowił nigdy ochrony przed przyjaznym zagadnięciem, gdy akurat też oddawałam się tej relaksacyjnej czynności. Mniej będzie mi brakowało jego plumkania na nieco rozstrojonym pianinie, czy nocy karaoke, jakim od czasu do czasu oddawał się Eugeniusz wraz z rodziną i przyjaciółmi, ale co tam, nawet to można było jakoś zdzierżyć.

    Aleksandra Cetera-Powroźnik
    Average: 4 (2 votes)